Niewinny pasażer – Gazeta Studencka (recenzja)

Fabułę „Niewinnego pasażera” można interpretować na wiele sposobów. Niewątpliwie morska podróż do źródła jest metaforą ludzkiego życia, w którym nagroda czeka za samo podjęcie wyzwania – właśnie za próbę życia i pokierowania nim. Martin tom Dieck zabiera jednak czytelnika w podróż po bardzo szerokich i niebezpiecznych wodach. Łatwo popłynąć donikąd, można za to płynąć, jak się chce i potrafi. Jedni dostrzegą arkę Noego, inni „Statek szaleńców” Boscha... Kreska Diecka nawiązuje stylistycznie do undergroundu i nie jest łatwa w odbiorze. Jednak stały czterokadrowy układ planszy, który mimo tego schematu jest dynamiczny i nie nudzi, robi wrażenie.
Łukasz ChmielewskiGazeta Studencka